Zgodnie z tradycją zorganizowaliśmy świątecznego co-driva, a więc tzw. Xmas co-drive. Aura dopisała zgodnie z naszymi oczekiwaniami i zima pokazała swój potencjał. Droga pełna śniegu i lodu z bandami wróżyły tylko jedno… dobrą zabawę. Tak też było. Osobiście zależało mi na tym by zrobić coś fajnego dla ludzi, by dać im możliwość poczucia od kuchni emocji związanych z prawdziwym ściganiem, stąd właśnie idea co-driva. Wiele z osób, które wiozłem miały takową możliwość pierwszy raz w życiu, stąd tym bardziej jest mi miło, że u mojego boku. (więcej…)
Tradycji stało się zadość i zorganizowaliśmy kolejną już drugą edycję świątecznego jeżdżenia. Pogoda w zasadzie dopisała bo nie padało, jednak nawierzchnia była mokra. Tradycyjnie wybraliśmy szutrową nawierzchnię. Zjawiło się sporo ludzi, jednak mimo wszystko część osób nie dotarła z uwagi, iż był to okres przedświąteczny, a my informowaliśmy wszystkich w przeddzień z uwagi na niepewność aury. (więcej…)
Tuż przed zbliżającym się wielkimi krokami startem w Rajdzie Lausitz (Niemcy), zorganizowaliśmy testy mające na celu wjeżdżenie sięw auto i oswojenie z szutrową nawierzchnią. Niemniej jednak błyskawicznie testy przeistoczyły sięw co-driva. Pierwsze jazdy przebiegały w zupełnych ciemnościach, a więc w nocy. (więcej…)
Tradycji stało się zadość i zorganizowaliśmy kolejnego co-driva, a więc możliwość przejażdżki w fotelu pilota. Mimo okresu świątecznego, gdyż było to w przed dzień Wigilii frekfencja tradycyjnie dopisała. Poza tym podczas imprezy nagrywaliśmy materiał do telewizyjnego programu motoryzacyjnego “50 km/h”, do którego Chudy został zaproszony. Pierwszy poważny kontakt z kamerą był nie lada wyzwaniem. (więcej…)